Open/Close Menu Trener Personalny Gdańsk, Trening Funkcjonalny, Przygotowanie Motoryczne, Prewencja Urazów, Certyfikowany Ekspert FMS.

O znaczeniu prawidłowej rozgrzewki napisano już wiele artykułów i mam nadzieję, że nie trzeba do niej nikogo przekonywać. Jednak wciąż, wiele osób ma problem z wykonaniem optymalnej rozgrzewki która kompleksowo przygotowała by ich do treningu. Zapraszam Cię do zapoznania się z poniższym artykułem, byś nie był jedną z nich.

Dla większości osób rozgrzewką jest 15 minut cardio (najczęściej bieżnia lub orbitrek), po której zeskakują z bieżni i od razu zaczynają część główną treningu. Nawet na szkoleniach na „trenera personalnego” ciągle funkcjonuje taka forma, co woła o pomstę do nieba. Co prawda taki sposób rozgrzewki podniesie nam temperaturę ciała i jeśli wykonywany odpowiednio intensywnie, przyśpieszy pracę serca i przepływ krwi, lecz na tym jej korzyści się kończą.

Niby rozgrzewka to tylko „10-15 minut” na początku treningu, jednak sumiennie i systematycznie powtarzana przynosi widoczne rezultaty. Bowiem jak powszechnie wiadomo rezultaty uzyskujemy tylko wtedy gdy regularnie pracujemy nad jakimś elementem. Jeśli podczas rozgrzewki skupimy się na naszych najsłabszych elementach, podczas części właściwej treningu uzyskamy lepsze rezultaty i będziemy czerpać większą przyjemność z treningu, ponieważ elementy te będą sprawiać coraz mniej problemu. Warto nadmienić również, że nie istnieje lepszy sposób zapobiegania kontuzjom niż dobra rozgrzewka, wraz z odpowiednio dobranym i mądrze prowadzonym treningiem.

Prawidłowa rozgrzewka jest bardzo ważnym elementem treningowym. Poprzedzona odpowiednimi ćwiczeniami korekcyjnymi, dobranymi indywidualnie do występujących zaburzeń, powinna się składać z 4 podstawowych elementów, mianowicie:

  1. Podniesienie temperatury ciała i przyśpieszenie pracy serca – co wpłynie na poprawę pracy układu nerwowego i przewodnictwo impulsów nerwowych. Zwiększenie tętna z kolei, polepszy przepływ krwi, odżywiając i przygotowując mięśnie do zwiększonego wysiłku.
  2. Aktywacja mięśni „CORE” – jak wiadomo nasz tułów jest naszym „centrum”. Uczestniczy w przenoszeniu energii z kończyn dolnych do górnych i na odwrót.  Odpowiada za stabilność odcinka lędźwiowego kręgosłupa, zmniejszając ryzyko odniesienia kontuzji w tym obszarze.
  3. Aktywacja mięśni obręczy biodrowej i barkowej – obręcze te to tzw.”globalni agenci ruchu”. Jakikolwiek złożony ruch musi się odbywać za pośrednictwem tych obręczy. Cechują się największą mobilnością, przez co są dość mocno podatne na urazy, z tego powodu skupimy się tutaj również na torowaniu pożądanego wzorca ruchowego.
  4. Streching dynamiczny  – rozciąganie całych łańcuchów mięśniowo-powięziowych uwzględniających duże stawy, poprawiający elastyczność tkanek, po to by w dalszej części treningu nie pracować na spiętym mięśniu. Zmniejszy nam to ryzyko odniesienia urazu.

Powyższe elementy powinny być „bazą” dla każdej rozgrzewki, lecz ćwiczenia dla poszczególnych faz dobierane są z uwzględnieniem specyfiki występującej następnie aktywności i poziomu zaawansowania ćwiczącego. Dalej po takiej „bazie” powinna wystąpić faza ukierunkowana na daną aktywność, czyli np. seria krótkich sprintów o narastającej intensywności, w przypadku gdy na treningu będzie kształtowana szybkość.

Zapraszam do zapoznania się z poniższym filmikiem na którym pokazuje moje spojrzenie na powyższe 4 elementy i zapraszam do subskrybowania kanału. Jest to prosa, przykładowa rozgrzewka do wykonania np. przed treningiem FBW (Full body workout), których jestem zwolennikiem, lecz może być z powodzeniem wykorzystana również przed innymi rodzajami aktywności.

Jeśli podobał Ci się artykuł, pomóż mi się rozwijać i UDOSTĘPNIJ. By zawsze być na bieżąco z wszystkimi artykułami zapraszam do polajkowania i obserwacji mojego Fan Page.